Nad progiem mają się znaleźć jeszcze dwie partie: SLD-UP (10 proc. głosów i 5 mandatów) oraz PSL (6 proc. i 3 mandaty).
Samoobrona może liczyć na dwuprocentowe poparcie, a Centrolewica, Libertas, Prawica RP, UPR i PPP - na jeden procent głosów.
Frekwencja - według prognozy - zapowiada się na poziomie 34,8 proc., jednak eksperci PBS DGA przewidują, że nie przekroczy 30 proc.
Rozważając układ w przyszłym składzie Parlamentu Europejskiego, "GW" napisała, że PO wspólnie z PSL mogą zdobyć nawet 31 z 50 polskich mandatów w Parlamencie Europejskim. Gdyby okazało się to więcej niż zdobędą Włosi, to szanse Jerzego Buzka na objęcie funkcji szefa unijnego parlamentu byłyby większe.
Gazeta podaje także kto najprawdopodobniej nie znajdzie się w przyszłym składzie unijnego parlamentu, a kto ma jeszcze szanse tam trafić.