Nie miałem żadnego wpływu na dokonany przez UEFA wybór polskich miast, w których odbędą się mecze mistrzostw Euro 2012 - powiedział premier Donald Tusk podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie konwencji wyborczej PO w Katowicach.
"Kiedy ponad dwa lata temu zapadała decyzja o Euro, były cztery miasta - Warszawa, Poznań, Gdańsk i Wrocław. Chorzów i Kraków powiedziały "my też byśmy chcieli". To, co ja mogłem zrobić, to zrobiłem, tzn. dałem pieniądze, aby oba miasta mogły przygotować swoje stadiony" - dodał premier.
Podkreślił również, że będzie namawiał PZPN, by możliwie dużo meczów, nie tylko towarzyskich, ale też eliminacyjnych, odbywało się w Chorzowie i Krakowie.
"Warto naciskać na PZPN, żeby organizując mecze reprezentacji, myślał przede wszystkim o tych dwóch miastach, które zrobiły wielką rzecz, duży wysiłek i włożyły sporo pieniędzy. Za to musi być nagroda" - powiedział.
Obradujący w Bukareszcie Komitet Wykonawczy UEFA 13 maja postanowił, że mecze mistrzostw Euro 2012 odbędą się w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu. UEFA odrzuciła tym samym kandydatury dwóch polskich miast rezerwowych - Chorzowa i Krakowa.
Decyzja o przyznaniu ME w 2012 roku Polsce i Ukrainie zapadła przed dwoma laty (18 kwietnia 2007 roku) w Cardiff.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu