Polska siódmą potęgą UE

14 maja 2009

Wśród zalewu doniesień o kryzysie, recesji i bezrobociu, jest wreszcie jakaś dobra nowina dla Polski - pisze "Dziennik".

W tym roku nasz kraj będzie miał siódmą co do wielkości gospodarkę w Unii Europejskiej - wynika z prognoz Eurostatu. Pod względem wartości dochodu narodowego pierwszy raz wyprzedzimy Szwecję i Belgię.

Jeszcze 10 lat temu w rankingu największych potęg gospodarczych Europy zajmowaliśmy 11. miejsce. Ale już rok później udało nam się wyprzedzić Danię, a w 2006 roku - Austrię. Wyliczona w euro wartość towarów i usług wytworzonych w Polsce okazała się po raz pierwszy większa niż w tych państwach - podkreśla gazeta.

Skąd ten skok? "Od początku lat 90. Polska stale rozwija się dwa razy szybciej niż średnio cała Unia" - tłumaczy "Dziennikowi" Amelia Torres, rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. gospodarczych. Na razie to tylko statystyka, bo do osiągnięcia poziomu życia w bogatej części Europy brakuje nam bardzo wiele.

Ale ta statystyka przekłada się na naszą polityczną pozycję w Unii. Prezydent Nicolas Sarkozy uważa wręcz, że nasz kraj powinien już grać w grupie "sześciu wielkich państw Europy" - zauważa gazeta.

"Polska już stała się integralną część Zachodu. Jesteśmy krajem rozwiniętym, choć jeszcze stosunkowo ubogim. Czyli takim, który ma wszystkie instytucje nowoczesnej gospodarki, ale potrzebuje czasu, aby nadgonić cywilizacyjne opóźnienia" - potwierdza prof. Witold Orłowski.

O tym więcej w publikacji "Dziennika".


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.