Zgodnie z zapowiedziami Platforma Obywatelska zabrała się za porządki w Instytucie Pamięci Narodowej - pisze "Dziennik".
Wygląda jednak na to, że prezes Instytutu Janusz Kurtyka może na razie spać spokojnie. PO zrezygnowała z zabiegów o odwołanie go przed końcem kadencji. Zamierza jednak ograniczyć jego kompetencje i zmienić skład kolegium Instytutu. Po przeforsowaniu tych zmian szanse Kurtyki na ponowny wybór będą się równać zeru.
Projekt zmian został przygotowany w kancelarii premiera. Platforma chce wymienić kolegium IPN jak najszybciej. Nowy skład, co najmniej doktorów habilitowanych historii i prawa, mają zgłaszać parlamentowi i prezydentowi środowiska akademickie i naukowe - zapowiada "Dziennik".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu