Czwartkowa "Rzeczpospolita" napisała, że firma geodezyjno- projektowa MGGP, w której udziały mają żona ministra Aleksandra Grada i jego kolega, wygrywa przetargi organizowane przez agencje rządowe i spółki Skarbu Państwa. Sprawą zainteresowała się minister ds. walki z korupcją Julia Pitera, która - jak donosi "Rz" - czeka na wynik kontroli Urzędu Zamówień Publicznych.
"Tu nie ma mowy o konflikcie interesów; sprawy bronią się same, bo jest wszystko jawne, publiczne, przejrzyste i nikt tego nie ukrywa. Co więcej, sami wnioskujemy, by to cały czas po raz kolejny kontrolować, by już nie było wątpliwości" - powiedział dziś w TVN24 minister skarbu Aleksander Grad.
Dodał też, że w kiedy został ministrem, jego żona odeszła z zarządu spółki i przestała wykonywać prawa z akcji, ma ich 25 proc. "Spółka od tego dnia publikuje na stronach internetowych zamówienia publiczne, o które się stara" - wyjaśniał minister SP.
"Są to przetargi nieograniczone, gdzie decyduje cena"
"Są to przetargi nieograniczone, gdzie decyduje cena. Wysyła ten wykaz zamówień do Julii Pitery, by były poddane szczególnej kontroli. Ja również zwróciłem się do instytucji w państwie, żeby same to skontrolowały" - powiedział Grad.
Jego zdaniem takie rozwiązanie jest wystarczającym zabezpieczeniem przed konfliktem interesów. "Nie mamy rozwiązań systemowych. Takie rozwiązanie i formalne i prawne pozwala traktować takie rozwiązanie jak quasi-fundusz, po to, by nie wykonywać transakcji, by nie mieć wpływu na to, co się dzieje w spółce. I to jest rozwiązanie bardzo przejrzyste, o czym została poinformowana także opinia publiczna, także tego nikt nie ukrywał" - wyjaśnił.
"Takie opowieści mają tworzyć lepki klimat wokół Aleksandra Grada"
Również zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego w tej sytuacji nie można mówić o konflikcie interesów.
"Takie opowieści mają tworzyć lepki klimat wokół ministra skarbu Aleksandra Grada. Podczas, gdy - w moim przekonaniu - sprawa jest absolutnie w porządku" - skomentował artykuł w czwartek w "Sygnałach Dnia" marszałek Sejmu.
Jak informuje na stronie internetowej resort skarbu, minister zwrócił się do ABW i CBA z prośbą o kontrolę w MGGP; podaje też do wiadomości zamówienia publiczne, które realizuje po wygranych przetargach. Sam minister przekazał też notatkę w tej sprawie premierowi.