Premier Donald Tusk przegłosowanie ustawy o służbie cywilnej nazwał w listopadzie 2008 r. jednym z największych sukcesów rządu. PO deklarowała, że naprawi błędy PiS i przywróci apolityczny korpus urzędników w Polsce - przypomina "Rzeczpospolita".
Dzisiaj opozycja pyta, jak się mają tamte zapowiedzi do powołanego 2 kwietnia nowego składu Rady Służby Cywilnej. Z nominacji premiera znaleźli się w niej m.in.: działacz samorządowy PO Kazimierz Barczyk i wiceminister MSWiA Piotr Stachańczyk. Na szefa rady został powołany wiceszef Kancelarii Premiera Adam Leszkiewicz. 15-osobowa rada ma doradzać premierowi w sprawach służby cywilnej.
- To pierwszy taki przypadek w historii. Do tej pory na czele rady zawsze stał apolityczny ekspert - mówi "Rz" prof. Kazimierz Działocha z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu