PO będzie chciała w Senacie przekonywać do zwiększenia cięć w budżetowym finansowaniu małych partii - powiedział w czwartek dziennikarzom w Sejmie wiceszef PO Waldy Dzikowski, po tym jak Sejm odrzucił projekt Platformy w sprawie zawieszenia finansowania partii na dwa lata.

Projekt Lewicy, skierowany w czwartek do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej przewiduje, że subwencje dla poszczególnych ugrupowań będą zmniejszone tak, by największe partie dostawały około połowy (46 proc.) obecnych środków; mniejsze zaś - dostawałyby o około 11 proc. mniej.

"Zastanawiamy się, czy to nie mogłoby być nie 10 proc., a 25 proc. dla małych partii. Zobaczymy. Nic nie jest przesądzone" - powiedział dziennikarzom Dzikowski.

PO chce jak najszybciej przeprowadzić przez Sejm projekt Lewicy, a ewentualne poprawki do niego zgłaszać dopiero w Senacie. Dzikowski uważa, że Senat może się zająć ustawą już w przyszłym tygodniu.

Dzikowski odniósł się też do słów Eugeniusza Kłopotka (PSL), który zapowiedział dyskusję w Stronnictwie na temat dalszego funkcjonowania koalicji po porannym wystąpieniu premiera Donalda Tuska przed głosowaniem nad projektem PO.

"Nic złego się nie dzieje. Opadnie kurz polityczny i wrócimy do dobrej współpracy"

"Nic złego się nie dzieje. Opadnie kurz polityczny i wrócimy do dobrej współpracy" - ocenił wiceszef Platformy.

"Mamy różne poglądy na kwestię finansowania partii - trudno. Nie udało się nam przekonać koalicjanta, ale nikt nie powie, że to jest nasza porażka. Jeszcze kilka miesięcy temu żaden z klubów nie mówił o żadnym ograniczeniu finansowania. Wyśmiewano nas, mówiono, że jesteśmy populistami, demagogami. I co się stało? Jest projekt - co prawda SLD, ale moim zdaniem wymuszony przez nas. Nie czuję się przegrany" - dodał Dzikowski.

Sejm po burzliwej dyskusji odrzucił w czwartek - m.in. głosami ludowców - projekt PO przewidujący zawieszenie na dwa lata finansowanie partii politycznych z budżetu. Projekt Lewicy - ograniczający budżetowe finansowanie partii - został skierowany do komisji nadzwyczajnej.

Projekt PO zakładał zawieszenie przekazywania partiom subwencji budżetowych od kwietnia 2009 do końca grudnia 2010 roku.