Według poniedziałkowego "Superwizjera" TVN, firma Bartimpex, której właścicielem jest Aleksander Gudzowaty, przelała w 2000 roku na konta SLD milion złotych. Biznesmen powiedział stacji, że nie pamięta tego przelewu.
Gdy właściciel Bartimpeksu zapoznał się z kserokopią przelewu przyznał: "Wszystko się zgadza, oprócz pamięci". Po serii telefonów, udało mu się ustalić, że pieniądze rzeczywiście wysłano, ale Sojusz je zwrócił.
W rozmowie z PAP Kalita zwrócił uwagę, że darowizny na partie polityczne od osób fizycznych i prawnych były możliwe w świetle ówczesnego prawa.
Jednak - jak podkreślił - po analizie sprawozdania finansowego SLD, gdy okazało się, że firma Gudzowatego prowadzi działalność międzynarodową, pieniądze od Bartimpeksu zostały firmie zwrócone.