Na wybory prezydenckie może pójść kilkanaście tysięcy osób zakażonych COVID-19. Jest się czego bać?

wybory
wyboryShutterStock
25 czerwca 2020

Do lokali wyborczych pójdzie kilkanaście tysięcy chorych, którzy mogą nawet nie wiedzieć, że roznoszą chorobę ‒ wynika z szacunków matematyków opracowujących modele epidemiologiczne.

Na wybory prezydenckie może pójść kilkanaście tysięcy osób zakażonych COVID-19 – wynika z analiz ekspertów od modelowania przebiegu epidemii. Ich prognozy i szacunki resortu zdrowia wskazują, że do tej pory kontakt z korona wirusem miało 1,5 proc. Polaków. Jedna dziesiąta tej liczby – czyli ok. 50 tys. osób – to aktywne przypadki. Przeważająca większość jest bezobjawowa. Na wybory pójdzie kilkanaście tysięcy zakażonych. Reprodukcja choroby będzie zależała od przestrzegania rygorów sanitarnych w komisjach wyborczych.

Co innego wyborcy już odizolowani od społeczeństwa. Osoby objęte kwarantanną w dużej mierze na własne życzenie wykluczyły się z wyborów. Na początku tego tygodnia osób w kwarantannie Polsce było prawie 94 tys. Wniosek o głosowanie korespondencyjne zgłosiło zaledwie ok. 2,3 tys. z nich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.