"Pakiety (wyborcze - PAP) znajdują się w magazynach Poczty Polskiej. (...) Kto zapłaci? normalnie tego typu rzeczy jak koszty wyborów reguluje budżet państwa" - powiedział Sasin.

Wicepremier podkreślił, że wybory mogły się odbyć 10 maja, gdyby nie działania ze strony opozycji.

"Opozycja od Platformy do Konfederacji zrobiła wszystko, żeby te wybory zablokować. I to im się udało, dzięki temu, że mają większość w Senacie" - powiedział Sasin.

Reklama

We wtorek lider PO, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka mówił, powołując się na doniesienia medialne, że cały proces wyborczy, który w efekcie nie doszedł do skutku, mógł kosztować nawet do 70 mln zł.(PAP)