“Kontynuujemy realizację tego samego protokołu ewakuacji" – poinformowała. "W hotelu przebywało 726 turystów, 215 już wyjechało, w tym 130 z tych, którzy przyjechali po 24 lutego, kiedy zostali odizolowani zakażeni Włosi" (tj. pierwsze osoby w hotelu, o których stwierdzono Covid-19 - PAP) - dodała. W H10 Costa Adeje Palace pozostaje 511 turystów.

Martinez zaznaczyła, że władze kanaryjskie współpracują z ambasadami państw pochodzenia gości.

W grupie ponad 700 turystów w hotelu znajdowali się także Polacy, co potwierdziło MSZ.

Reklama

Turystka z Wielkiej Brytanii, będąca szóstą osobą spośród hotelowych gości, u której potwierdzono zakażenie, nie miała ani nie ma żadnych symptomów choroby. Nie była związana z grupą turystów włoskich, w której u pięciu osób potwierdzono zakażenie i przebywają obecnie w szpitalu, zaś pozostałych pięć jest odizolowanych w swoich pokojach w hotelu.

Brytyjka przyjechała do hotelu 23 lutego, czyli na jeden dzień przed odizolowaniem Włochów. Zaraz po stwierdzeniu u niej koronawirusa została przewieziona do szpitala, a lokalny Ośrodek Epidemiologiczny bada osoby, z którymi miała kontakt.

Reklama

Turyści pozostający w hotelu wyrazili zaniepokojenie nową sytuacją - relacjonuje "El Confidencial". Zwracają uwagę, że zakażona Brytyjka przez ostatni tydzień swobodnie poruszała się po hotelu i jadła w restauracji hotelowej z pozostałymi turystami.

“Ta osoba nie była odizolowana, nie miała symptomów" - powiedział dziennikowi niemiecki turysta. "Jadła śniadania, obiady i kolacje razem ze wszystkimi (...). Istnieje duże ryzyko, że jest więcej zakażonych w tym hotelu" - wyraził obawę Walther, dodając, że według niego dwutygodniową kwarantannę gości trzeba rozpocząć na nowo.

Martinez przekazała PAP, że “aby opuścić hotel, turyści muszą spełnić trzy warunki: nie wykazywać symptomów koronawirusa, mieć negatywny wynik testu na 24 godziny przed (planowanym) wyjazdem oraz posiadać gwarancje sanitarne kraju, do którego wracają, czyli m.in. powinni kontynuować kwarantannę w swoich domach”. Ten ostatni warunek jest najbardziej skomplikowany – przyznała.

"El Confidencial" mówi o “chaosie logistycznym”. “Kto zapłaci za specjalne samoloty? Jak zorganizować bezpieczny powrót? Kto zagwarantuje, że turyści będą kontynuować kwarantannę? Kto będzie odpowiedzialny, jeżeli sprawy przybiorą fatalny obrót?” – pyta dziennik.

Według gazety tylko Wielka Brytania, z której pochodzi większość turystów, zapewniła do tej pory pewny z sanitarnego punktu widzenia transport dla swoich obywateli. Władze brytyjskie negocjowały z operatorami Jet2, TUI i lokalnym rządem kanaryjskim w sprawie zorganizowania powrotu ok. 100 turystów, którzy przyjechali do hotelu po 24 lutego, a więc nie mieli bezpośredniego kontaktu z zainfekowanymi Włochami.

Zdaniem ambasady Wielkiej Brytanii pozostali obywatele brytyjscy powinni zaczekać z powrotem do kraju do czasu zakończenia 14-dniowej kwarantanny. Według "El Confidencial" nie wiadomo jednak, od którego dnia ją liczyć – od wykrycia koronawirusa u pierwszego Włocha 25 lutego czy od wykrycia ostatniego przypadku u Brytyjki.