Decyzja o skierowaniu podejrzanej na obserwację nie jest prawomocna i strony mogą złożyć zażalenie - zastrzegła we wtorek w rozmowie z PAP szefowa krośnieńskiej prokuratury rejonowej Iwona Czerwonka-Rogoś.

Dodała, że decyzją sądu podejrzana ma trafić na obserwację psychiatryczną w warunkach zamkniętych na cztery tygodnie. Możliwe jest przedłużenie tego czasu na wniosek biegłych.

O skierowanie podejrzanej na obserwację psychiatryczną do sądu wnioskowała Prokuratura Rejonowa w Krośnie na wniosek zespołu biegłych: dwóch psychiatrów i psycholog, którzy przeprowadzili wcześniej jednorazowe badanie podejrzanej dotyczące oceny stopnia jej poczytalności w chwili czynu. Uznali jednak, że nie jest to wystarczające, i że do uzyskania pełnego i ostatecznego rozpoznania stanu psychicznego kobiety i wydania opinii w tej sprawie konieczna jest obserwacja psychiatryczna w warunkach szpitalnych.

Reklama

25-letnia Natalia W. ma postawiony zarzut zabójstwa dziecka.

Jak informowała w maju PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Beata Piotrowicz zebrane dotychczas dowody pozwoliły przedstawić matce dziewczynki zarzut popełnienia przestępstwa "polegający na tym, że w okresie od 4 maja do 14 maja 2018 r. w Krośnie, działając w zamiarze bezpośrednim, dokonała zabójstwa małoletniej A.W. w nieustalony sposób".

Reklama

Przeprowadzona niedługo po znalezieniu ciała dziewczynki sekcja zwłok nie ustaliła przyczyny jej śmierci. Potwierdziła jedynie, że dziecko nie żyło już od kilkunastu dni. Prokuratura zleciła kolejne badania m.in. badania histopatologiczne, toksykologiczne.

Do chwili obecnej prokuratura nie otrzymała ostatecznej opinii dotyczącej przyczyny i mechanizmu śmierci dziewczynki.

Prokurator Piotrowicz dodała, że gdy prokuratura otrzyma opinię na temat przyczyny i mechanizmu śmierci dziecka prawdopodobnie zajdzie konieczność uzupełnienia przedstawionego podejrzanej zarzutu.

Natalia W. w czasie przesłuchania nie przyznała się do zarzuconego jej czynu i złożyła wyjaśnienia. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia ich szczegółów.

Podejrzana z uwagi na stan zdrowia nadal przebywa w szpitalu psychiatrycznym.

Ciało 13-miesięczj Amelki policja znalazła w jednym z mieszkań w Krośnie, wynajmowanym przez matkę dziecka - Natalię W., mieszkankę powiatu brzozowskiego. Dziecko leżało w łóżeczku. W pokoju przebywała też matka dziecka. Kobieta była przytomna, ale nie można było z nią nawiązać kontaktu; decyzją lekarza została przewieziona do szpitala psychiatrycznego.

Policja weszła do mieszkania z nakazem prokuratorskim, ponieważ wytypowała to miejsce, gdzie może się znajdować kobieta i jej dziecko. Prowadzone były bowiem czynności w związku ze zgłoszeniem przez ojca dziewczynki tzw. uprowadzenia rodzicielskiego.

Małżeństwo od pewnego czasu nie mieszkało ze sobą, ale ojciec utrzymywał kontakt z córeczką. Z początkiem maja zgłosił na policję, że kontakt z matką się urwał i nie wie, gdzie się znajduje. Zgłosił wówczas tzw. uprowadzenie rodzicielskie.(PAP)

autor: Agnieszka Pipała