Proces wchodzi w tym tygodniu w decydującą fazę. Dowiemy się, czy Brytyjczycy chcą wyjścia z UE na twardo, czy przesuną jego datę.
W tym tygodniu w brytyjskim parlamencie ma się odbyć seria najważniejszych głosowań dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Od ich wyniku zależy kształt brexitu, jego data, a także przebieg. Biorąc jednak pod uwagę chaos, w jakim pogrążona od paru miesięcy jest polityka nad Tamizą, mogą one wywołać jeszcze większą niepewność. Najważniejsze głosowanie zostało zaplanowane na dzisiaj.
Posłowie mają zadecydować, czy chcą opuścić Unię Europejską na zasadach wyłożonych w porozumieniu wyjściowym – dokumencie wynegocjowanym między rządem brytyjskim a Komisją Europejską. Jeśli premier Theresie May uda się przekonać posłów, że Wielka Brytania nie utknie na wieki w unii celnej ze Wspólnotą (podstawowy zarzut pod adresem tzw. backstopu, który przewiduje takie rozwiązanie, jeśli strony nie dogadają się w sprawie granicy), to dzisiaj brexit może wreszcie nabrać realnego kształtu: Zjednoczone Królestwo wyjdzie z UE 29 marca o północy naszego czasu na zasadach wyłożonych w porozumieniu wyjściowym, czyli z dwuletnim okresem przejściowym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.