Wiosna Roberta Biedronia w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz do Sejmu i Senatu wystartuje samodzielnie. W marcu partia przedstawi kandydatów na europosłów – zapowiedział w czwartek w Płocku (Mazowieckie) sekretarz Wiosny Krzysztof Gawkowski.

"Patrzymy na politykę na poważnie, w długim terminie, nie na chwilę" – oświadczył Gawkowski. Dodał, że jego ugrupowanie będzie chciało "aktywnie uczestniczyć także w wyborach samorządowych" w 2023 r.

"Kandydatów do europarlamentu będziemy przedstawiali w marcu. Jeżeli chodzi o listę kandydatów do Sejmu to wszystko przed nami. Pewne jest jedno, że na pewno Wiosna Roberta Biedronia w wyborach do europarlamentu i polskiego parlamentu będzie startowała samodzielnie. Nie będzie ulegała szantażom i takiemu emocjonalnemu przeświadczeniu, że ma być w jakiejś koalicji" – powiedział Gawkowski.

Reklama

I zaznaczył: "Idziemy sami do wyborów, bo uważamy, że samodzielność programowa i postulaty, które niesiemy są ważne i dla Płocka, i dla regionu, dla województwa i dla kraju".

Sekretarz Wiosny nie chciał zdradzić nazwisk, które pojawią się na listach kandydatów tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Przyznał jedynie, że "będą to najlepsze kandydatki i najlepsi kandydaci, kompetentne osoby, posiadające mega kwalifikacje". "Myślę, że będziemy mieli na listach wielu doświadczonych profesorów i doktorów, ludzi tworzących polską gospodarkę. To będą naprawdę listy, które wielu zaskoczą, pozytywnie" – stwierdził.

Reklama

Pytany o plany Wiosny na wybory prezydenckie w 2020 r. Gawkowski ocenił, że Robert Biedroń "byłby naturalnym kandydatem" do startu w tych wyborach.

Gawkowski podkreślił, że decentralizacja państwa i deglomeracja, które znalazły się w programie wyborczym Wiosny "to jedne z najważniejszych elementów dla budowania odpowiedzialnego społeczeństwa". Według niego, w ramach projektu rozwoju lokalnych społeczności i wzmacniania mniejszych ośrodków, w Płocku, które jest byłym miastem wojewódzkim, mogłyby znaleźć swą siedzibę Urząd Regulacji Energetyki oraz Najwyższa Izba Kontroli.

"Tutaj w Płocku mogą być instytucje i będą, kiedy Wiosna wygra wybory. Taka instytucją może być URE, ale chcielibyśmy, żeby tutaj została przeniesiona Najwyższa Izba Kontroli. To jest miejsce, które mogło dać odpowiedzialność za to, że to właśnie z Płocka będą płynęły sygnały, dotyczącego tego, jak Polska powinna być zmodernizowana, zbudowana, jak dobrze powinna być zarządzana" – powiedział sekretarz Wiosny.

Sekretarz Wiosny stwierdził, że partia ma obecnie na terenie kraju 41 koordynatorów i koordynatorek "w pełnym parytecie" oraz pełnomocników w ponad 350 powiatach.

"Jesteśmy dzisiaj jedną z najbardziej - można powiedzieć - zorganizowanych sił politycznych. Jeszcze kilka tygodni temu mówiono, że nam się nie uda, a okazuje się, że udaje nam się to zrobić. I w okręgach, i w powiatach jest kilka tysięcy ludzi, którzy się z nami związali. I to jest początek" – oświadczył Gawkowski.

"To ma być partia ludzi zaangażowanych ideowo, z takim przeświadczeniem, że budują coś, co ma być pewną wspólnotą, że idą do polityki dla wartości, a nie dla pieniędzy" – dodał sekretarz Wiosny.