"Cimoszewicz przesądził o niepowodzeniu wspólnej listy lewicy do PE"

20 marca 2009

O niepowodzeniu wspólnej listy lewicy do Parlametu Europejskiego przesądził Włodzimierz Cimoszewicz - mówi w rozmowie z "Dziennikiem" były premier i były polityk SLD Józef Oleksy.

"SLD mogło w wielu sprawach ustąpić. Ale była pewna granica. A tą granicą dla SLD było zachowanie własnej tożsamości partyjnej. I Cimoszewicz dobrze wiedział, że ta granica istnieje. A mimo to zastosował swoisty dyktat" - wyjaśnia Oleksy.

Były premier dodaje, że jego gotowość startu w wyborach do PE znacznie się osłabiła, "a wręcz zbliżyła się do zera". "Mnie nie interesuje tylko obecność na liście. Mnie interesowało wejście do europarlamentu. A decyzje o tym, kim obsadzić tzw. okręgi biorące już dawno zapadły" - mówi Oleksy. Dodaje, że przy okazji rozmów o listach ujawniły się stare spory i urazy, które działają silniej niż wieloletni dorobek SLD.

Według Oleksego, jeśli Wojciech Olejniczak (szef klubu Lewicy) zapewni sobie sukces w wyborach w Warszawie, to umocni się politycznie i może stać się pretendentem do wyborów prezydenckich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.