Składając projekt ograniczenia finansowania partii z budżetu państwa, politycy Platformy liczyli, że trafi on do sejmowej komisji. Tymczasem PiS złożyło wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu i jest pewne poparcia lewicy i PSL podczas piątkowego głosowania.
"Dziennik" twierdzi, że jeszcze przed tym posiedzeniem Sejmu szef klubu PiS Przemysław Gosiewski rozmawiał z politykami SLD i PSL w sprawie odrzucenia projektu PO i wspólnego uchwalenia ustawy o opcjach walutowych. Rozmowy miały wypaść obiecująco.
Tymczasem szef gabinetu politycznego premiera twierdzi, że Platforma także rozmawiała z ludowcami i wyglądało na to, iż koalicjanci są "dogadani". Okazało się, że jednak nie. "PSL zdecyduje po swojemu i tyle" - mówi Nowak.