Andrzej Dera (PiS) określił projekt jako "bardzo niebezpieczny i bardzo populistyczny".
Jednocześnie Dera opowiedział się za dalszymi pracami nad projektem autorstwa klubu Lewicy, który zakłada ograniczenie środków na finansowanie partii politycznych. "To jest kierunek, który jesteśmy w stanie zaakceptować" - podkreślił poseł PiS.
Dera, odnosząc się do projektu PO, zauważył, że jego autorzy w uzasadnieniu powołują się na kryzys gospodarczy. Tymczasem, zauważył, kryzys jest nie tylko w Polsce, a nikt nie wpadł na ten pomysł w Niemczech, czy Anglii.
"Powszechną zasadą jest finansowanie partii z budżetu"
Jak dodał, powszechną zasadą jest finansowanie partii z budżetu. "Nie wymyślono lepszego systemu" - mówił poseł PiS.
Według niego, propozycje PO uderzają w fundamenty demokratycznego państwa. "My nigdy nie poprzemy tego projektu. Alternatywą jest państwo niedemokratyczne, brak partii" - oświadczył Dera.
W jego ocenie, projekt PO to największe zagrożenie i największy populizm. "Żadna rodzina nie powie: mamy kryzys, więc przez jeden miesiąc nie będziemy jeść - bo rodzina nie przeżyje" - zauważył poseł PiS.
Lewica za odrzuceniem projektu PO w pierwszym czytaniu
Klub Lewicy wniósł dziś w Sejmie o odrzucenie po pierwszym czytaniu projektu ustawy, autorstwa PO, o czasowym wstrzymaniu finansowania partii politycznych z budżetu państwa.
"Nie przyłożymy ręki do powrotu zjawiska, które kładło się cieniem na całej klasie politycznej. Nie przyłożymy ręki do tego, by o funkcjonowaniu partii politycznych decydowały - nie jak dotąd precyzyjnie określone reguły - ale niejasne interesy na styku polityki i biznesu" - argumentował sekretarz klubu Lewicy Wacław Martyniuk.
Martyniuk nawiązał do sprawy usuniętego we wtorek z klubu PO i partii senatora Tomasza Misiaka. Według niego sprawa Misiaka (firma Misiaka skorzystała na specustawie stoczniowej, nad którą senator pracował) jest przykładem możliwych patologii, które mogą powstać po zawieszeniu subwencjonowaniu partii.
"Skok na publiczne pieniądze w świetle kamer. Panie i panowie z Platformy: pytam, czy w ten sposób chcecie teraz finansować partie polityczne, a dokładnie swoją partię, którą teraz rządzicie?" - pytał poseł Lewicy.
Zdaniem Martyniuka propozycje czasowego zawieszenia subwencji dla partii (według projektu PO do końca 2010 roku) to "próba szukania kolejnych, nośnych propagandowo sposobów na kryzys".