W PiS szukają "szczura"

13 marca 2009

Politycy PiS boją się, że spadnie na nich gniew Jarosława Kaczyńskiego, który chce ująć sprawcę kontrowersyjnej wypowiedzi dla "Dziennika".

Zamieszanie wywołała publikacja w której gazeta zamieściła anonimową wypowiedź, że do spotów reklamowych partii "trudno było znaleźć panie, które wyglądają i mają coś do powiedzenia".

Śledztwo w łonie PiS zarządził sam prezes. Autor niefortunnej wypowiedzi ma być wyrzucony z klubu i nie znajdzie się na listach PiS w kolejnych wyborach.

Wszyscy politycy, którzy wypowiadali się w tekście (Jan Dziedziczak, Michał Kamiński, Adam Bielan, Tomasz Dudziński), zażądali od redakcji "Dziennika", opublikowania, że to nie oni są autorami inkryminowanej wypowiedzi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.