Ratownicy TOPR odnaleźli w niedzielę wieczorem dwóch grotołazów z Katowic, którzy zabłądzili w Jaskini Czarnej w Tatrach. Są cali i zdrowi - poinformował ratownik dyżurny TOPR, Edward Lichota.

"O godz. 20 pięciu ratowników z poszkodowanymi wyszło z jaskini. Grotołazi zabłądzili w jaskini, nie potrafili odnaleźć wyjścia" - powiedział PAP, Lichota.

Grotołazi mieli wyjść z jaskini w godzinach rannych. Kiedy nie wyszli, ich kolega zawiadomił TOPR. Pięcioosobowa grupa ratowników udała się do jaskini na poszukiwania.

W rejonie otworu wyjściowego jaskini ratownicy z pokładu śmigłowca nie dostrzegli żadnych śladów, które wskazywałyby na wyjście z niej grotołazów.

Jaskinia Czarna jest położona w Tatrach Zachodnich w masywie Organów. Jest szósta pod względem długości w Polsce. Charakteryzuje się obszernymi korytarzami o łącznej długości ok. 6 km. Posiada kilka pięter połączonych pionowymi ciągami o znacznej wysokości.

Jaskinia została odkryta w 1961 roku. Obecnie jest wykorzystywana głównie do celów szkoleniowych.

Wejście do Jaskini Czarnej jest okratowane. Dostępna jest ona tylko dla doświadczonych grotołazów.