Czy ociekające krwią gry wideo, w których musimy walczyć z demonami lub uzbrojonymi po zęby zombie mogą czegoś uczyć? Jak twierdzą brytyjscy uczeni - owszem. Co więcej, mogą nawet pomóc ratować życie. Jak wynika z badań naukowców z Durham University, brutalne gry mogą pomóc w nauce procedur przeciwpożarowych i ewakuacji.
Jak zauważają autorzy pracy, wiele groźnych sytuacji w czasie pożaru jest spowodowanych brakiem znajomości budynku, z którego trzeba uciekać. Spanikowani ludzie gubią drogę, używają złych klatek schodowych lub opuszczają biura złymi drzwiami. Zresztą nie ma się temu co specjalnie dziwić - w końcu wyjść pożarowych nie używa się na co dzień, a próbne alarmy organizuje się raz na kilka miesięcy.
Tak dr Shamus Smith z Departamentu Nauk Komputerowych wpadł na pomysł, by do nauki procedur ewakuacyjnych wykorzystać brutalne strzelanki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.