Akupunktura to bzdura

akupunktura
Wyniki badań pokazały, że pacjenci łykający tylko środki przeciwbólowe czuli się znacznie gorzej niż ci, którym zaaplikowano akupunkturę. Udowodniono także, że nie miało znaczenia miejsce wkłucia igieł - zawsze pomagało, jednak przy bólu o mniejszym natężeniu efekt stosowania nakłuwań prawidłowych był nieco lepszy.DGP
9 lutego 2009

Akupunktura to metoda walki z dolegliwościami prawie tak stara jak świat. Najstarsze igły do wykonywania zabiegów akupunktury pochodzą z 3000 r. p.n.e. W ten sposób leczyli się starożytni Chińczycy, ale i dzisiejsi Europejczycy czy Amerykanie wierzą, że nakłuwanie ciała pomaga uśmierzyć ból i ma zbawienny wpływ na umysł i ciało.

Przez te wszystkie lata badań nad likwidowaniem bólu nie podważono skuteczności tego zabiegu. Naukowcy donoszą jednak, że osoby mające migrenę czują ulgę nawet wtedy, gdy igły są wbite w nieodpowiednie miejsca. Powyższe stwierdzenie zostało poparte dwoma niezależnymi badaniami.

"Liczne korzyści lecznicze, które daje stosowanie akupunktury, mogą wynikać z silnego efektu placebo. To zaś może świadczyć, że miejsce wkłucia igły nie ma tak wielkiego znaczenia, jak twierdzili poddający się tej metodzie leczenia pacjenci" powiedział kierujący obydwoma badaniami Klaus Linde z niemieckiego Technical University of Munich. Efekt placebo W każdym z badań naukowcy starali się ustalić, czy akupunktura może zmniejszyć częstotliwość występowania migreny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.