Powołanie zespołu zapowiedziano podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Warszawie przy ul. Srebrnej 16. W skład zespołu, który ma się zawiązać w przyszłym tygodniu, wejdą posłowie PO m.in.: Rafał Grupiński, Krzysztof Brejza i Sławomir Nitras oraz warszawscy radni PO. Posiedzenia zespołu będą dostępne dla mediów.

Halicki ocenił, że do tej pory nie było zainteresowania w tej sprawie komisji weryfikacyjnej i komisji ds. służb specjalnych. "Będziemy - mam nadzieję - gromadzić taki materiał, który bez wątpienia będzie mógł być już formalną podstawą powołania komisji śledczej w tej sprawie" - mówił.

"Podstawowe pytanie dla zespołu śledczego, to jak doszło do przejęcia majątku państwowego przez grupę polityków ze środowiska Jarosława Kaczyńskiego, kto dysponuje wartym setki milionów majątkiem i w jaki sposób oraz czy politycy wykorzystywali swoje funkcje, w szczególności jeżeli chodzi o służby specjalne, żeby ten majątek pomnażać, chronić, by dokonywać przekształceń na rzecz wzrastania wartości tego majątku i na rzecz tych kilku osób, które tym majątkiem dysponują" - powiedział poseł PO.

Reklama

Halicki ocenił, że "od roku 1989 nie było żadnego środowiska oprócz grupy osób, które współpracują z Jarosławem Kaczyńskim, która w tak wymierny, wielomilionowy sposób wzbogaciła się na przekształceniu mienia Skarbu Państwa".

Poseł Marcin Kierwiński przypomniał, że na początku lat 90. majątek po Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa-Książka-Ruch” przejęła Fundacja Prasowa "Solidarność", której jednym z założycieli był ówczesny lider Porozumienia Centrum, obecny prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fundacja nabyła od Skarbu Państwa m.in. dwie nieruchomości będące majątkiem likwidowanej RSW - przy ul. Nowogrodzkiej 84/86 (dzisiejsza siedziba PiS) oraz przy ul. Srebrnej 16.

Dodał, że PO będzie chciała sprawdzić, czy przejęcie nieruchomości było legalne.

Przez zespół przesłuchiwane będą osoby, które - jak poinformował Halicki - "były świadkami przekształceń i chcą na ten temat zeznawać".

Poseł dodał, że ojciec Jakuba R. (b. wiceszefa warszawskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami, który przebywa w areszcie w związku z aferą reprywatyzacyjną - PAP) był w przeszłości pełnomocnikiem komisji likwidacyjnej RSW „Prasa-Książka-Ruch”.

Poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że PiS zamierza sprzedać działkę na rogu ul. Srebrnej i Towarowej w Warszawie, której właścicielem jest kontrolowana przez Instytut im. Lecha Kaczyńskiego spółka Srebrna sp. z o.o. Na terenie o powierzchni 5,430 tys. m kw. ma powstać 190-metrowy wieżowiec, tzw. Srebrna Tower. Projekt miałby zostać sprzedany - zdaniem "GW" - za pomocą zarejestrowanej na Cyprze spółki Conarius, unikając tym samym płacenia podatku, który według gazety może wynosić nawet kilkanaście milionów złotych.

Członek komisji weryfikacyjnej i poseł PiS Paweł Lisiecki ocenił w rozmowie z PAP, że z powołaniem zespołu śledczego przez posłów PO "może być tak, jak z innymi zespołami Platformy Obywatelskiej, że to skończy się na jednym posiedzeniu, gdzie odbędzie się pokaz medialny, a później nic z tego nie będzie wynikało".

"Sprawa +Srebrnej+ była już wałkowana tyle razy. Platforma Obywatelska była u władzy i mogła tę sprawę wyjaśnić, mogła doprowadzić do tego, że zostaną postawione jakieś zarzuty i nie uczyniono tego. Powielanie tej sprawy jest tylko na użytek wyborów samorządowych" - ocenił poseł PiS. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski