Rekomenduję naszym posłom, aby nie podpisywali się pod projektami Nowoczesnej ws. aborcji do czasu spotkania klubu Platformy w przyszłym tygodniu - powiedział w środę PAP szef klubu PO Sławomir Neumann. To reakcja na apel polityków Nowoczesnej o podpisy pod jedną z ich propozycji.
Reklama

Klub Nowoczesnej postanowił złożyć w Sejmie dwa projekty ustaw, które mają na celu liberalizację obecnie obowiązujących przepisów warunkujących dopuszczalność przerywania ciąży. Pierwszy z nich ma być powtórzeniem obywatelskiej propozycji Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", odrzuconej tydzień temu w Sejmie; drugi przygotował zespół pod kierownictwem posłanki Nowoczesnej Joanny Schmidt. Projekty, choć zawierają wiele podobnych rozwiązań, w kilku punktach różnią się w sposób znaczący.

Rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska zaapelowała w środę do posłów Platformy i koła Unii Europejskich Demokratów, by podpisali się pod projektem, będącym powtórzeniem projektu Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017".

"W związku z konfliktem w Nowoczesnej i składaniem dwóch projektów, które trochę się wykluczają w niektórych elementach, ja absolutnie rekomenduję naszym posłom niepodpisywanie tych projektów do czasu spotkania klubu Platformy w przyszłym tygodniu" - powiedział PAP Neumann.

Posiedzenie klubu PO odbędzie się prawdopodobnie w przyszłą środę; wcześniej ma dojść do spotkania przedstawicieli prezydiów klubów PO i Nowoczesnej, gdzie niewykluczone, że omawiana będzie m.in. sprawa ewentualnego poparcia PO dla najnowszych propozycji w sprawie liberalizacji prawa aborcyjnego.