Autopromocja

Będą zmiany w zestawie obowiązkowych kanałów telewizyjnych

telewizja telewizor pilot do telewizora brak sygnału abonament
<p>„Must carry, must offer” będzie w nowej wersji</p>dziennik.pl / Konrad Żelazowski
2 listopada 2022
aktualizacja 2 listopada 2022

Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że do opracowanych w kancelarii premiera regulacji dla rynku telekomunikacyjnego – prawo komunikacji elektronicznej (PKE) i ustawy wprowadzającej – zostaną dodane zapisy, które mają zakończyć spory między nadawcami telewizyjnymi a operatorami platform satelitarnych, kablowych i internetowych. Wejdzie nowa wersja zasady „must carry”.

„Must carry, must offer"

Zgodnie z zasadą „must carry, must offer”, operatorzy płatnej telewizji obowiązkowo zapewniają swoim abonentom dostęp do określonych stacji, natomiast nadawcy telewizyjni są zobowiązani te kanały operatorom udostępnić nieodpłatnie. Reguluje to ustawa o radiofonii i telewizji. Problem w tym, że przepisy w tej dziedzinie powstały przed cyfryzacją telewizji naziemnej i przed rozwojem serwisów internetowych umożliwiających oglądanie telewizji – takich jak WP Pilot (Wirtualna Polska), Canal+ online, Polsat Box Go, Player (TVN Warner Bros. Discovery) itp. W efekcie reguła „must carry, must offer” nie działa jednakowo dla całego rynku.

Po pierwsze, w obowiązkowym pakiecie jest tylko siedem stacji: TVP 1, TVP 2, TVP 3, Polsat, TVN, TV4 i TV Puls. Dlaczego? Bo gdy na początku lat 90. ustalano te przepisy, telewizja naziemna była jeszcze analogowa i nie obejmowała innych kanałów. A ideą „must carry” jest zapewnienie, aby oferta dostępna za darmo naziemnie była również bezpłatna w innych formach dystrybucji.

W naziemnej telewizji cyfrowej paleta bezpłatnych stacji wzrosła jednak do ok. 30. Do poprzedniej siódemki doszło m.in. kilka kolejnych kanałów TVP (w tym TVP Kultura, TVP Historia, TVP ABC i TVP Sport), przybyło stacji największych nadawców komercyjnych (m.in. TVN 7, Super Polsat, Puls 2) i pojawiły się kanały nowe lub niemające wcześniej szerokiej dystrybucji, takie jak Stopklatka (Kino Polska) czy TV Trwam. Nie znalazło to jednak dotychczas odbicia w przepisach RTV.

Drugi problem dotyczy platform internetowych, które mają w swojej ofercie kanały tradycyjnej telewizji. A ściślej: mają i nie mają, gdyż nie wszystkie stacje „must carry” są dostępne na każdej platformie. Główną przyczyną jest opór nadawców. Stacji „must carry” nie można sobie po prostu wziąć i dołączyć do oferty, trzeba uzyskać zgodę nadawcy. Ten ma wprawdzie obowiązek jej udzielić, ale bez kłopotu działa to tylko wobec operatorów satelitarnych i kablowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.