Autopromocja

Zmiana u steru w TVP? Będą dodatkowe pieniądze

Mateusz Matyszkowicz
<p>Mateusz Matyszkowicz</p>Agencja Gazeta / Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
7 września 2022

Nowy prezes TVP na wstępie uniknął poważnego problemu: spółka dostanie jednak środki z publicznej kasy, choć nie zapisano ich w ustawie budżetowej.

Telewizji Polskiej w przyszłym roku groziłaby zapaść finansowa. W projekcie ustawy budżetowej nie uwzględniono bowiem tzw. rekompensaty dla mediów publicznych. To środki – w ostatnich latach blisko 2 mld zł – przeznaczane z publicznej kasy na potrzeby TVP i 18 spółek radiowych od 2017 r. z tytułu strat, jakie ponoszą w wyniku ustawowych zwolnień od opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Większość tych pieniędzy trafiała do telewizji. Jak oceniał wczoraj w DGP były członek RMN i były prezes TVP Juliusz Braun, bez tych przelewów spółce wystarczyłoby środków najwyżej do wiosny przyszłego roku. Jednak niedługo po tym, jak Rada Mediów Narodowych w poniedziałek odwołała Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej i powierzyła je Mateuszowi Matyszkowiczowi, dotychczasowemu członkowi zarządu – premier Mateusz Morawiecki obwieścił, że pieniądze dla mediów publicznych się znajdą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.