Te samobójstwa są teraz najważniejszą sprawą dla policjantów i prokuratorów. Śledczy poważnie poważnie rozważają tezę, że choć Pazik i dwaj inni mordercy powiesili się sami, to mogli zostać do tego zmuszeni szantażem, czyli groźbami wobec bliskich. Bo bezwzględni mordercy Wojciech Franiewski, Sławomir Kościuk i Robert Pazik mieli jedną słabość: przywiązanie do rodziny.
CBŚ prześwietla teraz więzienne życie trzech samobójców, kto miał do nich dostęp, z kim się kontaktowali.
Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości, powiedział "Dz", że lada moment prokuratorzy postawią kolejne zarzuty osobom odpowiedzialnym za to, że śledztwo dotyczące porwania Krzysztofa Olewnika prowadzono tak nieudolnie.