W poniedziałek politycy Platformy opowiadali się zdecydowanie przeciwko powołaniu komisji śledczej.
Premier Donald Tusk powiedział we wtorek na konferencji prasowej, że sprawa śmierci Krzysztofa Olewnika domaga się dogłębnego wyjaśnienia i dlatego będzie rekomendował Sejmowi i marszałkowi Sejmu powołanie komisji śledczej w tej sprawie.
"Rozważamy różne warianty, sytuacja jest niezwykle dynamiczna, jeszcze wczoraj wydawało się, że grupa prokuratorów - która zajmuje się sprawą Olewnika - w niedługim czasie będzie w stanie przedstawić efekt swojej pracy" - powiedział Chlebowski we wtorek na konferencji prasowej.
Ale - jak zastrzegł - kolejne samobójstwo wśród sprawców porwania i zabójstwa Olewnika, zmieniło sytuację. "Sytuacja się zmienia, my również w związku z tym musimy odpowiednio reagować" - podkreślił.
Chlebowski o dymisjach: premier konsekwentnie wyciąga wnioski
Chlebowski ocenił, że kolejne dymisje w związku ze sprawą Olewnika to dowód, że premier Donald Tusk bardzo konsekwentnie wyciągnął wnioski i dokonał stosownych zmian.
Premier zapowiedział we wtorek, że - po dymisji Zbigniewa Ćwiąkalskiego - zdymisjonowani zostaną: wiceminister Marian Cichosz, prokurator krajowy Marek Staszak i szef Służy Więziennej Jacek Pomiankiewicz. Szef rządu zapowiedział też dymisję Artura Kowalskiego - dyrektora więzienia w Płocku.
"To naturalne, że konsekwencją dymisji Ćwiąkalskiego będą kolejne w odniesieniu do osób, odpowiedzialnych za funkcjonowanie służby więziennej w Polsce" - powiedział Chlebowski we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie.
"Dobrze, że premier podjął takie decyzje w obliczu wczorajszych zdarzeń" - ocenił Chlebowski.
W czerwcu 2007 r. w olsztyńskim areszcie powiesił się Wojciech Franiewski, któremu prokuratura miała postawić zarzut sprawstwa kierowniczego zbrodni
Skazany na dożywocie za porwanie i zabójstwo Olewnika, Robert Pazik popełnił w poniedziałek samobójstwo w celi aresztu w Płocku.
Sąd Okręgowy w Płocku w marcu 2008 r. skazał 10 oskarżonych w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Olewnika. Kary dożywocia sąd wymierzył Sławomirowi Kościukowi i Robertowi Pazikowi - dwóm oskarżonym odpowiadającym bezpośrednio za zabójstwo.
W czerwcu 2007 r. w olsztyńskim areszcie powiesił się Wojciech Franiewski, któremu prokuratura miała postawić zarzut sprawstwa kierowniczego zbrodni. Kilka dni po wyroku I instancji, 4 kwietnia 2008 r., w celi aresztu płockiego Zakładu Karnego znaleziono powieszonego na prześcieradle w kąciku sanitarnym Kościuka.