Thun: zdaję sobie sprawę, że głosowanie ws. rezolucji PE może mieć konsekwencje

16 listopada 2017

Europosłanka Róża Thun (PO) oświadczyła, że zdaje sobie sprawę, iż jej poparcie dla rezolucji PE ws. praworządności w Polsce może mieć konsekwencje i jest gotowa poddać się karze. „Zależy mi na jedności partii” – powiedziała.

„Dostosuje się do decyzji zarządu partii. (...) Partie mają swój sposób funkcjonowania i jeśli ja nie trzymam się dyscypliny, to zdaję sobie z tego sprawę, że to może mieć jakieś konsekwencje. Nie mam do nikogo o to pretensji i poddam się karze, jeśli taka będzie. Mnie też zależy na jedności partii” – powiedziała.

Dodała, że jest przekonana, iż postąpiła słusznie głosując w sprawie rezolucji o praworządności w Polsce. „To jest bogactwo Platformy Obywatelskiej, że mamy ludzi z różnymi opiniami. Zawsze siebie nawzajem wysłuchujemy. Różnimy się czasami, rozmawiamy o tym i pozostajemy dobrą ekipą” – powiedziała.

PE przyjął w środę rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności. PE wyraził m.in. zaniepokojenie proponowanymi zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa, które "mogą strukturalnie zagrozić niezawisłości sądów i osłabić praworządność w Polsce". W dokumencie znalazł się też apel PE do polskiego rządu, by potępił "ksenofobiczny i faszystowski" Marsz Niepodległości.

Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu - wynika z informacji zebranych przez PAP. Sześciu europosłów PO, którzy głosowali "za", to: Michał Boni, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera i Różna Thun.

Wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak zapowiedział, że zapewne w przyszłym tygodniu na posiedzeniu zarządu PO odbędzie się rozmowa o konsekwencjach wobec europosłów PO, którzy zagłosowali w środę za sankcjami dla Polski.

Siemoniak pytany w radiu Plus o eurodeputowanych z PO, którzy zagłosowali za sankcjami dla Polski, podkreślił, że Platforma "podziela treści, które są w rezolucji, krytyczną ocenę rządów PiS-u". "Natomiast nie zgadza się, żeby nawet w formie miękkiej sugestii, pojawiało się ryzyko sankcji wobec Polski" - podkreślił.

Pytany o formę konsekwencji, wiceszef PO odparł: "Nie wiem, czy (będą) kary. Uważam, że trzeba mocno zwrócić uwagę, że jednolite działanie naszej frakcji ma istotne znaczenie i że eurodeputowani wywodzą się z Platformy i powinni bardzo mocno uwzględniać lojalność wobec Platformy".

Z Strasburga Łukasz Osiński (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.