Do 29 stycznia musi odpowiedzieć Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka w Strasburgu badającemu tę sprawę. Trybunał zażądał przesłania mu postanowienia moskiewskiej prokuratury wojskowej o umorzeniu sprawy, objętego klauzulą tajności.
Z drugiej strony, Rosja jest zobligowana do tego, by również do końca miesiąca odpowiedzieć Polakom oczekującym na zakończenie spraw toczących się przed tamtejszymi sądami o uznanie przez Rosję mordów katyńskich za zbrodnie wojenną.
Jedno jest pewne: Rosja odpowiadając Trybunałowi strasburskiemu, analogicznymi argumentami posłuży się w odniesieniu do wewnętrznego postępowania rosyjskiego, dotyczącego grupy dziesięciu rodzin osób pomordowanych w Katyniu - pisze "Nasz Dziennik".