Słowem na „M” w filmie Michaela Dowse’a jest moda. To modny film z popularnymi aktorami, przebojowymi piosenkami i aktualną w kinie tendencją do zadawania pytania o to, czy powinniśmy kibicować zdradzie.
Współcześni reżyserzy coraz częściej wchodzą w dialog z filmowcami, którzy w latach 90. XX wieku i I dekadzie bieżącego stulecia zwodzili nas w komediach romantycznych, że związek zakochanych osób jest w stanie przetrwać po wszystkie dni aż do skończenia świata, na dobre i na złe, niezależnie od okoliczności. Dowse przypatruje się wyjętej z zakończenia takich filmów parze z 5-letnim już stażem. Ben i Chantry uwili hipsterskie gniazdko, zarabiają grube pieniądze. On jest specem od prawa autorskiego w ONZ, ona tworzy animacje. Kochają się.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.