Autopromocja

"W ciemność. Star Trek" - recenzja

"W ciemność. Star Trek"
"W ciemność. Star Trek"Media
31 maja 2013

Jeśli podobała się wam pierwsza podróż na pokładzie USS Enterprise, do kolejnej pewnie nie muszę zachęcać. Tym bardziej że „W ciemność. Star Trek” wcale nie odstaje jakością od poprzedniej części.

Jest z pewnością mniej zaskakująca, nieco bardziej mroczna (z odpowiednią dawką humoru zapewnianego zwłaszcza przez Simona Pegga), ale podobnie zrealizowana na najwyższym poziomie. J. J. Abrams po prostu czuje potencjał, który wciąż można wydobyć z opowieści o kapitanie Kirku (Chris Pine) i oficerze Spocku (Zachary Quinto). A na dodatek ma ekipę – i aktorską, i techniczną – która pozwala mu na realizację wielkiego widowiska. „Star Trek” z 2009 r. z olbrzymim sukcesem wskrzesił popularność legendarnej sagi science fiction, „W ciemność” to zainteresowanie podtrzyma. Tym bardziej że na ekrany wraca jeden z najgorszych wrogów, z jakimi załoga Enterprise musiała się kiedykolwiek zmierzyć: Khan.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.