„Zostań, jeśli kochasz” zakrawa na reklamówkę powstałą na zamówienie amerykańskiej służby zdrowia. Jeśli tamtejsze szpitale wyglądają tak, jak ten zaprezentowany w tym filmie, to w USA naprawdę opłaca się chorować.
Duch bohaterki granej przez Chloë Grace Moretz harcuje po szpitalu. Jej ciało leży na łóżku w śpiączce. Empatyczne pielęgniarki trzymają je za rękę, szepcąc do ucha, że na pewno sobie poradzi. „Walka o życie może okazać się zwycięska, tylko jeżeli sama zechcesz ją wygrać” – mówią. Nieznośny patos charakteryzujący hollywoodzkie filmy, których akcja rozgrywa się na oddziale intensywnej terapii, nie odpuszcza tu ani na chwilę. Tym razem idąc do kina, zamiast w popcorn i colę zainwestujcie więc w chusteczki i relanium. „Zostań, jeśli kochasz” to bowiem klasyczny harlequin, z tą tylko różnicą, że jego bohaterowie są jeszcze nieletni. Tematem przewodnim jest wielka miłość, która przez wypadek heroiny romansu może się przedwcześnie zakończyć. A kiedy nad kochankami wiszą kwestie ostateczne, nie ma żartów! Wiek przestaje mieć znaczenie. Nawet jeśli jest się duchem, trzeba szybciutko dojrzeć i zastanowić się nad tym, co naprawdę jest w życiu ważne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.