Autopromocja

"Złote okulary" - graffiti na ołtarzu słowa

Złote okulary Bassani
Fragment okładki książki "Złote okulary".Media
26 sierpnia 2014

Literatura stanowiła dla Bassaniego nieskończenie piękną budowlę, słowo było ornamentem – konkret tyczący spraw ciała lub popędów burzyłby tę konstrukcję, stanowiłby rodzaj graffiti na ołtarzu. Być może efektownego, zadziornego, ale w gruncie rzeczy tandetnego i ordynarnego. Bassani celebrował słowa, nie bohomazy.

Zbigniew Herbert pisał, że dzieło klasyczne nie poddaje się najgorszym przejawom barbarzyństwa, ponieważ kolejne pokolenia, nie mogąc sobie pozwolić na taką utratę, podejmują zaciętą obronę w jego imieniu. W zasadzie cała twórczość Giorgia Bassaniego, autora znakomitych „Złotych okularów”, stanowiła obronę stylu przed chwastami barbarzyństwa. Formy, kultury, obyczaju.

Mieszkający w Ferrarze bohater mikropowieści Bassaniego, doktor Fadigati, jest szanowanym obywatelem, wspaniałym lekarzem, koneserem opery. Jest również gejem, co Bassani sugeruje możliwie najdelikatniej. Wkrótce po upojnym lecie spędzonym w towarzystwie młodego chłopca lekarz zostaje napiętnowany przez lokalną społeczność. Ferrara nie wybacza podwójnej odmienności: żydowskiej i homoseksualnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.