Autopromocja

Richard Lourie "Autobiografia Stalina" - recenzja

Richard Lourie "Autobiografia Stalina"
Richard Lourie "Autobiografia Stalina"Media
22 maja 2013

Wyrafinowana literacko nihilistyczna, przewrotnie zabawna – oto „Autobiografia Stalina” Richarda Louriego, raport wywiadowczy wprost z umysłu wielkiego zbrodniarza.

Zajrzeć do głowy krwawego dyktatora, zobaczyć świat jego oczami – to wielka gratka. Historykom rzadko spełniają się takie marzenia, ostatecznie dyktatorzy nie zwykli pisać szczerych autobiografii. Na początku lat 80. zeszłego wieku naiwność i pożądanie sensacji kosztowały tygodnik „Stern” blisko 10 mln marek oraz znaczącą utratę reputacji: rzekome dzienniki Hitlera okazały się zręcznym falsyfikatem.

Pisarze mają łatwiej – skoro wielcy zbrodniarze nie zwierzali się pamiętniczkowi, można to przecież zrobić za nich. Ograniczenie stanowi tylko fantazja i faktografia. A w niektórych przypadkach wyłącznie fantazja. W Niemczech czołówki list bestsellerów okupuje (właśnie tak – okupuje) powieść Timura Vermesa „Er ist wieder da”, czyli „On znów tu jest”, rzecz o osobliwym przebudzeniu Führera z trwającego dekady snu, w samym środku współczesnego Berlina. W swojej złośliwej satyrze Vermes oddaje głos Hitlerowi, który, no cóż, robi to, co każdy żądny sukcesu człowiek może zrobić w dzisiejszych czasach: rzuca się w ramiona medialnej kariery.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.