Drugi album brytyjskiego Stornoway "Tales from Terra Firma" spodoba się fanom wesołych melodii z raczej smutnymi tekstami.
Już swoim debiutem „Beachcomber’s Windowsill” sprzed trzech lat pokazali, że mimo naśladowania Belle And Sebastian czy nawet momentami Coldplay nie trzeba nudzić. Anielski głos Briana Briggsa, gitarki, retro klawisze, klarnet – to wszystko brzmi sentymentalnie i znajomo, ale chwyta.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.