Piąty krążek wrocławskiej formacji Mikromusic nosi trochę złowieszczy tytuł „Piękny koniec”, ale spokojnie to nie koniec tej kapeli.
Raczej szukanie nowego brzmienia, przejście do kolejnego etapu w karierze. Płyta jest co prawda, podobnie jak poprzednie, pełna onirycznego głosu Natalii Grosiak, ale muzycznie zespół poszukuje. To już nie tylko delikatna gitarka, jazzowa improwizacja (jest jej coraz mniej) i triphopowe wstawki. Doszły do tego nawet elementy delikatnego rocka.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.