Jak powiedział PAP we wtorek szef prokuratury rejonowej w Miliczu Zbigniew Przysiężny, Robert J. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze dwóch lat więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz grzywnę w wysokości ponad 10 tys. zł.
"Prokuratura uwzględniła ten wniosek w akcie oskarżenia, a ostateczna decyzja o jego rozpatrzeniu należy do milickiego sądu" - dodał prokurator.
Do wypadku doszło w maju 2006 r., gdy muzycy Varius Manx wracali z koncertu w Miliczu (Dolnośląskie). Samochód, prowadzony przez lidera zespołu Roberta J. w pewnym momencie wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Wszyscy podróżujący zostali ranni, najciężej lider zespołu i wokalistka, którzy doznali poważnych urazów kręgosłupa.