W wyniku skażenia mleka melaminą zmarło w Chinach co najmniej sześć osób, a blisko 300 tysięcy ma problemy ze zdrowiem, w tym ponad 50 tys. dzieci.
Dwaj oskarżeni odpowiadają przed sądem w Shijiazhuang (czyt. Szyciaczuang) - stolicy prowincji Hebei na wschodzie Chin.
Jeden z nich wyprodukował i sprzedał ponad 600 ton melaminy zmieszanej ze skrobią słodową drugiemu z oskarżonych - właścicielowi mleczarskiego gospodarstwa w prowincji Hebei.
Ten z kolei odsprzedał 230 ton mieszanki w Shijiazhuangu i innych miastach prowincji Hebei. "W niektórych zlewniach dodawano ją do mleka i sprzedawano firmie Sanlu" - podała Xinhua.
W Shijiazhuangu ma siedzibę grupa Sanlu, główna z ponad 20 firm, z których pochodzą skażone melaminą produkty
Sanlu przyznała, że jej mleko w proszku zawiera melaminę. Częściowo należąca do nowozelandzkiej firmy Fonterra, Sanlu wstrzymała 12 września produkcję i zgłosiła wniosek o bankructwo. Ma ona 1,1 mld juanów (160 mln dolarów) długów.
W piątek rozpoczęły się też procesy czterech pozostałych oskarżonych o dodawanie do mleka skrobi słodowej z melaminą w trzech powiatach prowincji Hebei.