Poseł PO Janusz Palikot (PO) ogłosił na swoim blogu, że chętnie odkupi mieszkanie b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który potrzebuje pieniędzy na wykupienie telewizyjnych spotów z przeprosinami dla doktora Mirosława G.

Sąd nakazał Ziobrze przeprosić doktora Mirosława G. za słowa "nikt już przez tego pana życia nie będzie pozbawiony" za pośrednictwem ogłoszeń wykupionych w trzech telewizjach. Ponadto poseł PiS musi zapłacić doktorowi G. 30 tys. złotych zadośćuczynienia.

"Zarabiam około 6,5 tysiąca. Chyba będę musiał sprzedać mieszkanie" - powiedział Ziobro w rozmowie opublikowanej wczoraj przez "Dziennik". Według jego szacunków wykupienie spotów z przeprosinami to koszt od 200 do 500 tys. złotych.

Gosiewski: partia zastanawia się nad zorganizowaniem zbiórki pieniędzy na pomoc dla Ziobry

Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział, że partia zastanawia się nad zorganizowaniem zbiórki pieniędzy na pomoc dla Ziobry.

Dziś na sprawę zareagował polityk PO na swoim blogu - Janusz Palikot.

"Żal mi ich: nie wiedzą, jak mocno pobłądzili... - napisał o pragnących wesprzeć b. ministra kolegach Ziobry. I dlatego w szlachetnym geście postanawiam ratować ich złajdaczony honor, i niniejszym publicznie ogłaszam, iż chętnie mieszkanie od Zbigniewa Ziobry odkupię, aby mógł jak mężczyzna długi swoje spłacić i odejść bez rozgłosu oraz wstydu dla kolegów".

"W mieszkaniu tym stworzę muzeum IV RP"

"I aby się sprawiedliwości i prawu zadość stała, w mieszkaniu tym stworzę muzeum IV RP. W łazience - wanna Wassermanna. W gabinecie - laptop Ziobry i gwóźdź do trumny Leppera. W salonie przy stole - figury woskowe Lecha i Jarosława. Na ścianie - zdjęcie Dorna w kamaszach, w piwnicy sarkofag Blidy i teczki Gilowskiej. Przez pierwszy miesiąc dla wszystkich, a później dla studentów - wstęp za darmo" - czytamy na blogu polityka.