Autopromocja

Państwo ma możliwość kontroli tego, co dzieje się wewnątrz samorządu

sąd
Znaczenie samorządowego sądownictwa dyscyplinarnego to jeden z tematów, który będzie poruszany podczas sobotniego Kongresu Prawników PolskichShutterStock
18 maja 2017

Nikt nie ma większej wiedzy niż adwokaci i radcowie, by oceniać, czy ktoś spełnia normy etyczne - mówi w wywiadzie dla DGP Leszek Korczak, radca prawny, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

2944045-leszek-korczak-radca-prawny-wiceprezes.jpg
Leszek Korczak, radca prawny, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Nie są nam znane takie plany. Nikt oficjalnie o tym nie mówi.

Nie możemy patrzeć w kategoriach, że coś będzie reakcją na jakieś działania. Trzeba na chłodno oceniać skuteczność danej instytucji. Dziś mamy dwuinstancyjne postępowanie dyscyplinarne z możliwością dodatkowo wniesienia – bez szczególnych obwarowań – kasacji do Sądu Najwyższego. Są więc trzy merytoryczne instancje, które zajmują się postępowaniami dyscyplinarnymi zarówno radców, jak i adwokatów. Po pierwsze, mamy więc nadzór sądownictwa powszechnego nad korporacyjnymi orzeczeniami. Po drugie, minister sprawiedliwości posiada dwie istotne kompetencje: może żądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz może składać środki odwoławcze od orzeczeń dyscyplinarnych. Z obu uprawnień korzysta racjonalnie. Reasumując: państwo ma dziś możliwość kontroli tego, co dzieje się wewnątrz samorządu. Nie ma więc uzasadnień do wprowadzania zmian.

Ponieważ to racjonalne. Wiele orzeczeń sądów dyscyplinarnych związanych jest z łamaniem zasad etyki, te zaś są uchwalane przez samorządy. Nikt nie ma więc większej wiedzy niż adwokaci i radcowie, by oceniać, czy ktoś spełnia normy etyczne, czy też nie.

Czas naszych postępowań jest z pewnością konkurencyjny w porównaniu z sądownictwem powszechnym. Kowalski ma też zagwarantowane, że jeśli wobec prawnika wszczęte zostanie postępowanie dyscyplinarne, to będzie się ono toczyć na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.