Popularność ISIS to nie wina Twittera

11 sierpnia 2016

Sąd okręgowy w Kalifornii odrzucił pozew, w którym zarzucono właścicielom platformy społecznościowej, że pozwalając, aby członkowie Państwa Islamskiego mieli tam swoje profile, materialnie wpierali ich działalność.

Powództwo w tej sprawie zostało wniesione w styczniu przez rodzinę amerykańskiego przedsiębiorcy Lloyda Fieldsa zajmującego się szkoleniem policjantów w Jordanie. W listopadzie 2015 r. zastrzelił go jeden z kursantów, jak się później okazało - sympatyk ISIS. Organizacja publicznie wzięła też odpowiedzialność za przeprowadzenie ataku.

Pozostało 44% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Prawnik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.