Kilkakrotne dochodzenie tej samej należności od dłużnika przez tego samego wierzyciela, żądanie zapłaty roszczeń wymagalnych, ale już dawno przedawnionych, świadome lub lekkomyślne podawanie w pozwie nieprawidłowego albo nieaktualnego adresu pozwanego. To najczęściej spotykane grzechy wśród 4,6 mln spraw załatwionych do tej pory przez e-sąd.
Wprawdzie możliwość skorzystania z EPU okazała się skutecznym narzędziem do egzekwowania należności, jednak również ułatwiła działalność grupom nieuczciwych windykatorów.
– Skupują stare roszczenia i podają adres pozwanego sądowi, nie aktualizując go. Komornik, który dotrze do dłużnika i ściągnie należność, najczęściej przekazuje im pieniądze za granicę, bo tam mają siedzibę – tłumaczy adwokat Bartosz Grohman z Kancelarii Grohman. Nawet jeśli dłużnik wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty i uda się mu pozbawić wykonalności tytuł wykonawczy, to poniesione przy tym koszty często przewyższają wysokość odzyskanej kwoty – dodaje Bartosz Grohman.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.