Autopromocja

Zachodnie kancelarie nie zarabiają dobrze w Chinach

Shanghai world financial center
Shanghai world financial centerShutterStock
18 marca 2015

Wejście na chiński rynek usług prawnych jest nie tylko ryzykowne, ale przede wszystkim mało dochodowe.

Chińskie oddziały międzynarodowych kancelarii prawnych przynoszą zaledwie około 5 proc. całości dochodów firmy - taki wniosek płynie z najnowszej pracy Rachel Stern i Su Li z kalifornijskiego Uniwersytetu Berkeley, którzy zgromadzili dane dotyczące aż 174 międzynarodowych firm prawniczych zarejestrowanych przez chińskie ministerstwo sprawiedliwości oraz przeprowadzili ponad 90 wywiadów z prawnikami z kancelarii i wewnętrznych biur prawnych przedsiębiorstw.

Z ich analizy wynika, że w latach 1992-2012  każdego roku średnio 12 kancelarii zachodnich otwierało swoje oddziały w Chinach. Każdego roku w tym okresie siedem z nich podejmowało decyzję o zakończeniu swojej działalności na tamtejszym rynku. W ostatnich ciągu 20 lat nastąpiła jednocześnie ogromna ekspansja rodzimych kancelarii. O ile jeszcze w 2002 r. żadna chińska firma prawnicza nie zatrudniała więcej niż 200 adwokatów, o tyle obecnie w największej z nich pracuje ok. 3,2 tys. prawników (po połączeniu się z Dentons - 6,6 tys.). Typowe biuro zachodniej kancelarii w Chinach liczy tymczasem jedynie 11 prawników.

W 2012 r. w Chinach działało w sumie 81 amerykańskich kancelarii, 19 brytyjskich, 15 japońskich, 9 niemieckich, 7 francuskich i australijskich. Dla porównania, na chińskim rynku działa obecnie 12 tys. macierzystych kancelarii, spośród których coraz więcej decyduje się na zagraniczną ekspansję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.