Autopromocja

Ważność czynności prawnej może zależeć od woli biskupa

Ksiądz
W odpowiedzi udzielonej przez wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła przeczytać możemy, że przepisy prawa kościelnego nie należą do źródeł powszechnie obowiązującego prawaShutterStock
16 marca 2016

Czy niezastosowanie się do prawa kanonicznego powinno nieść negatywne skutki na gruncie prawa powszechnego? Z takim m.in. pytaniem do ministra sprawiedliwości zwrócił się Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15.

W swej interpelacji parlamentarzysta odwołał się do spraw, które toczyły się przed Sądem Najwyższym. Wskazał m.in. na wyrok z 27 lipca 2000 r. (sygn. akt IV CKN 88/00). Dotyczył on umowy kredytu zawartej przez proboszcza jednej z parafii bez zezwolenia właściwego biskupa diecezjalnego, co spowodowało na gruncie prawa polskiego nieważność czynności prawnej. Poseł przypomina, że SN, rozpoznając tę sprawę, stwierdził, iż w opisywanym przypadku zastosowanie winien znaleźć szereg norm prawa kanonicznego. W tym 532 kanon, zgodnie z którym proboszcz z zachowaniem stosownych przepisów podejmuje w imieniu parafii wszystkie czynności prawne. Powyższa kompetencja (zgodnie z kanonem 1292) uzależniona jest jednak – przy czynnościach przekraczających granice i sposób zwyczajnego zarządzania – od uzyskania pisemnej zgody biskupa diecezjalnego.

– W wyroku tym mamy zatem do czynienia z uznaniem skuteczności norm prawa kanonicznego na gruncie prawa polskiego, a co za tym idzie, również zastosowaniem sankcji m.in. nieważności czynności prawnej na gruncie prawa cywilnego w sytuacji, gdy normy prawa kanonicznego nie zostaną dochowane – podkreśla Rzymkowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.