Radca prawny, który po wypiciu alkoholu wsiada za kierownicę, zasługuje na surową karę, w tym zawieszenie prawa do wykonywania zawodu i zakaz sprawowania patronatu. Zarówno w swojej pracy, jak i po godzinach jest bowiem zobowiązany w sposób szczególny do zachowania podwyższonych standardów postępowania – uznał Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła radcy prawnego, który najpierw sięgnął po kieliszek, a potem wsiadł do Citroena. I nie była to jednostkowa sytuacja. W końcu jego przypadkiem zainteresował się sąd dyscyplinarny okręgowej izby radców prawnych i za naruszenie obowiązującego wówczas art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych (Dz. U. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.) w zw. z art. 6 ust. 2 kodeksu etyki radcy prawnego wymierzył prawnikowi karę dyscyplinarną w postaci kary pieniężnej w wysokości 4 tys. zł.
Orzeczenie zaskarżył minister sprawiedliwości, uznając karę za zbyt łagodną w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz stopnia winy radcy. Wniósł więc o wymierzenie prawnikowi kary zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na pięć lat oraz zakazu wykonywania patronatu na 10 lat.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.