Ministerstwo Sprawiedliwości zleca sędziom delegowanym reprezentowanie ministra w procesie. – Osoby te tracą niezależność – alarmują związkowcy.
Czy sędzia może występować w charakterze pełnomocnika przed sądem? Niemożliwe! Ależ możliwe. W resorcie sprawiedliwości. Związkowcy dotarli do dokumentów, z których wynika, że sędziowie delegowani do pracy w ministerstwie otrzymywali pełnomocnictwa nie tylko do przygotowywania i sporządzania skarg kasacyjnych w imieniu szefa resortu, lecz także do zastępowania go przed sądami administracyjnymi. Związkowcy chcą, aby sprawę zbadała Krajowa Rada Sądownictwa.
– Sędziowie występujący jako pełnomocnicy stron postępowania sądowego, nawet jeżeli taką stroną jest minister sprawiedliwości, tracą na zawsze przymiot bezstronności i w rezultacie sami pozbawiają się możliwości dalszego sprawowania urzędu sędziego – ocenia Marcin Puźniak, pełnomocnik Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.