E-dowodu jeszcze nie ma, za to jest już monopol. Wszędzie wygrywa ten sam model czytników

dowód osobisty
Efekty naszych ustaleń opisujemy posłowi PO Krzysztofowi Brejzie. – Wszystko wygląda na jedną wielką fikcję, w której wygrać miała jedna firma. Sprawą z miejsca powinny się zainteresować odpowiednie służby – komentuje poseł i zapowiada, że wystąpi o wyjaśnienia w drodze interpelacji poselskiej. ShutterStock
21 lutego 2019

Blisko 2,5 tys. odrębnych, nieograniczonych przetargów w gminach. I wszędzie wygrywa ten sam model czytników do obsługi nowych dowodów osobistych. Przypadek?

Jak wynika z naszych ustaleń – niekoniecznie. W tle sprawy rysuje się cichy spór na linii MSWiA – resort cyfryzacji.

Od 4 marca Polacy będą mogli składać wnioski o wydanie dowodów osobistych z warstwą elektroniczną (czipem). Docelowo blankiet ma stanowić nową formę uwierzytelniania rozmaitych czynności i oferować dostęp do kolejnych e-usług. Aby jednak e-dowód mógł w ogóle być stosowany w administracji publicznej, w urzędach muszą pojawić się odpowiednie czytniki. To one będą odczytywać dane zakodowane w czipie i umożliwią obywatelom wpisanie kodu PIN (podawanie go będzie potrzebne zawsze, gdy będziemy chcieli złożyć podpis osobisty lub zostać uwierzytelnionym).

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.