Niebawem na sądowych salach będą rozgrywać się sceny niczym z amerykańskich filmów. Można będzie pozwać koncern papierosowy za chore płuca, restaurację za otłuszczone serce, a nawet... fryzjerkę za źle obcięte włosy.
Wystarczy, że zbierze się co najmniej 10 niezadowolonych klientów. Uchwalona ustawa nie ogranicza niestety kategorii spraw rozpatrywanych w ramach powództwa grupowego. Sąd będzie miał związane ręce. Nie pozostawiono mu żadnej furtki prawnej do odrzucenia nawet najbardziej absurdalnego powództwa. Szkoda, że ustawodawca po raz kolejny wykazał brak zaufania do trzeciej władzy.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.