Powołując się na względy religijne firmy rodzinne i kontrolowane przez niewielką liczbę udziałowców mogą odmówić swoim pracownikom pokrycia kosztów środków antykoncepcyjnych w ramach systemu ubezpieczeń zdrowotnych zreformowanego przez prezydenta Baracka Obamę - orzekł amerykański Sąd Najwyższy.
Pięciu z dziewięciu sędziów, którzy uznali, że pracodawcy nie muszą oferować polis ubezpieczeniowych z dostępem do antykoncepcji, jeśli narusza to ich przekonania religijne, to sami mężczyźni. Głosy sędziów, którzy mieli inne zdanie na ten temat należały natomiast do kobiet.
Orzeczenie SN to zwycięstwo Davida Greena, właściciela Hobby Lobby, sieci ponad 600 sklepów w całych Stanach Zjednoczonych z artykułami biurowymi i pamiątkami. Firma zatrudnia ponad 15 tys. osób i szczyci się tym, że przestrzega chrześcijańskim nakazów. Sklepy Hobby Lobby są np. nieczynne w niedziele, aby pracownicy mieli więcej czasu na modlitwę i spędzanie czasu z rodziną. To właśnie Green w 2012 r. złożył pozew przeciwko rządowi federalnemu, twierdząc, że niektóre przepisy ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, która ma być najważniejszym elementem spuścizny Obamy, są nie do pogodzenia z poglądami religijnymi jego rodziny. Chodzi przede wszystkim o przewidziane w niej zobowiązanie pracodawców lub ubezpieczycieli do zagwarantowania kobietom środków antykoncepcyjnych
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.