Sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa wybierający nowego prokuratora generalnego przesłuchiwali wczoraj Krystynę Mielczarek. To członek KRS. Dla kandydatów na to stanowisko, którzy odpadną z konkursu, ten fakt może się stać argumentem za jego unieważnieniem.
Sędzia Mielczarek jest prezesem Sądu Apelacyjnego w Łodzi i zasiada w KRS. Oznacza to, że po zakończeniu przesłuchań wszystkich kandydatów szesnastu innych członków tego gremium będzie głosować także nad jej kandydaturą. I to głosowanie kwestionują inni kandydaci na stanowisko nowego prokuratora generalnego. Nieoficjalnie żaden z nich nie chce publicznie krytykować KRS przed zakończeniem konkursu. Z ich ust padają jednak ciężkie słowa pod adresem sędziów z Rady. Niektórzy są zdania, że jeżeli KRS wybierze Mielczarek na jednego z kandydatów, będzie to powód do zakwestionowania całego konkursu.
Kandydaci, z którymi rozmawialiśmy, powołują się na przepisy kodeksu postępowania karnego mówiące m.in. o wyłączeniu sędziego ze składu orzekającego w przypadku, gdy podsądnym jest sędzia z tego samego wydziału sądu. Nasi rozmówcy uważają, że te przepisy powinny mieć zastosowanie także do KRS. Tłumaczą, że sędziowie z rady powinni się wyłączyć z głosowania nad kandydaturą Mielczarek. A to w praktyce mogłoby oznaczać potrzebę wyłączenia całego składu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.