Konflikt interesów w konkursie na prokuratora generalnego

7 stycznia 2010

Sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa wybierający nowego prokuratora generalnego przesłuchiwali wczoraj Krystynę Mielczarek. To członek KRS. Dla kandydatów na to stanowisko, którzy odpadną z konkursu, ten fakt może się stać argumentem za jego unieważnieniem.

Sędzia Mielczarek jest prezesem Sądu Apelacyjnego w Łodzi i zasiada w KRS. Oznacza to, że po zakończeniu przesłuchań wszystkich kandydatów szesnastu innych członków tego gremium będzie głosować także nad jej kandydaturą. I to głosowanie kwestionują inni kandydaci na stanowisko nowego prokuratora generalnego. Nieoficjalnie żaden z nich nie chce publicznie krytykować KRS przed zakończeniem konkursu. Z ich ust padają jednak ciężkie słowa pod adresem sędziów z Rady. Niektórzy są zdania, że jeżeli KRS wybierze Mielczarek na jednego z kandydatów, będzie to powód do zakwestionowania całego konkursu.

Kandydaci, z którymi rozmawialiśmy, powołują się na przepisy kodeksu postępowania karnego mówiące m.in. o wyłączeniu sędziego ze składu orzekającego w przypadku, gdy podsądnym jest sędzia z tego samego wydziału sądu. Nasi rozmówcy uważają, że te przepisy powinny mieć zastosowanie także do KRS. Tłumaczą, że sędziowie z rady powinni się wyłączyć z głosowania nad kandydaturą Mielczarek. A to w praktyce mogłoby oznaczać potrzebę wyłączenia całego składu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.